Jesteś tchórz !

Anim-Ferret-5

“A ja się nie obrażam, bo jestem”. Tchórz czarnołapy (Mustela nigripes), ang. Black-footed ferret. Jest to jeden z bohaterów filmu “Endangered Animals”, który oglądałem niedawno.
Gatunek niegdyś popularny na terytorium USA. W roku 1979 oficjalnie ogłoszono, że gatunek całkowicie wyginął. Ale w roku 1981 pies pewnego farmera przyniósł do domu w zębach takiego martwego zwierzaczka. Rozpoczęto poszukiwania i znaleziono kilka kolonii, w sumie około setki tych małych drapieżników.

Jest to jeden tylko z trzech gatunków tchórzy istniejących na świecie i jedyny żyjący na kontynencie amerykańskim. Dwa pozostałe to Tchórz zwyczajny (lub tchórz pospolity, tchórz europejski (Mustela putorius)) oraz Tchórz stepowy (Mustela eversmanii), ktore żyją w Europie i Azji.

Tchórz czarnołapy osiąga 45-60 cm długości wraz z ogonem oraz ok. 1 kg masy ciała. Samce są nieznacznie większe od samic. Podstawą jego diety są pieski preriowe, ale poluje również na myszy i inne gryzonie. Prowadzi nocny tryb życia. Samica w jednym miocie rodzi od 1-6 młodych. Poza okresem rozrodu żyją samotnie. Przeciętny czas życia takiego zwierzątka w warunkach naturalych to rok do 3 lat. W warunkach hodowlanych może dochodzić do 6 lat.

Do upadku tego gatunku przyczyniło się zmniejszanie liczby tzw. piesków preriowych (kilka gatunków z rodzaju Cynomys), którymi głównie odżywiają się tchórze i oczywiście ograniczanie powierzchni ich środowiska naturalnego. W roku 1987 ich liczba spadła do 18 sztuk w jednej kolonii. Wtedy wyłapano wszystkie i rozpoczęto hodowlę w niewoli. Proszę sobie wyobrazić zadanie odtworzenia gatunku z ostatnich 18 osobników! Przez kilka pierwszych pokoleń prowadzono dokładną ewidencję pochodzenia i nie pozwalano im na „miłość od pierwszego wejrzenia” tylko dobierano partnerów w taki sposób, żeby unikać problemów genetycznych.

Ferret13

 

Ferret09

Tchórz w ośrodku hodowlanym

Po pewnym czasie hodowlę w warunkach laboratoryjnych rozszerzono o „bootcamp” (jest to termin oznaczający obóz treningowy dla rekrutów, a w tym przypadku chodzi o ogrodzony teren w warunkach naturalnych, gdzie zwierzęta przyzwyczajają się do samodzielnego życia w normalnych, już nie „cieplarnianych” warunkach hodowli), a dopiero potem realizowano reintrodukcję do naturalnego środowiska.

Ferret01


W chwili obecnej szacuje się, że około 300 do 500 takich tchórzy już urodzonych na swobodzie żyje w kilku miejscach na terenie USA i Meksyku.

Dużo informacji o tym gatunku (w języku angielskim) można znaleźć  TUTAJ.

Niedawno wysłuchałem wywiadu, w audycji popularno-naukowej “Quirks and Quarks” radia CBC, z Rachel Santimire, która jest diyrektorem Davee Center for Endocrinology and Epidemiology w Lincoln Park ZOO w Chicago. Program rozmnażania tych zwierząt obejmuje obecnie około 300 osobnikow żyjących w warunkach laboratoryjnych oraz okło 400 w warunkach naturalnych, w 24 miejscach – siedzibach reintrodukcji.

Z pierwszych uratowanych 18 tchórzy tylko 7 zaczęło się rozmnażać, więc wszystkie obecnie żyjące pochodzą od tych siedmiu. Program hodowlany prowadzony jest od prawie 30 lat i w tym okresie czasu urodziło się ok. 8500 osobników. Niestety, “bank genów” jest bardzo ograniczony. W warunkach laboratoryjnych ciągle stosuje się rejestrację potomstwa i kojarzenie partnerów. Ponadto zachowuje się nasienie osobników (samców) żyjących 10 a nawet 20 lat temu. Takie nasienie może być przechowywane zamrożone w ciekłym azocie, w temperaturze –196ºC. Jest ono nieco ”osłabione” – o ok. 50%, tzn. liczba plemników jest nieco mniejsza oraz mają one trochę obniżoną ruchliwość. Ale wystarcza to do uzyskiwania sukcesu przy sztucznej inseminacji. Wymaga to jednak zapładniania przy zastosowaniu laparoskopii.

Hodowla tchórzy czarnołapych jest modelowym przykładem utrzymywania przy życiu i rozmnażania zagrożonych gatunków.

Kilka filmików pokazujących te zwierzęta:

  

 

 

Ostatni filmik stanowi potwierdzenie tezy, że najlepszą obroną jest atak. Piesek preriowy, który przecież powinien stać się ofiarą tchórza, goni go i zmusza do ucieczki i chowania się w norkach. I jak widać nazwa zwierzątka – tchórz – jest uzasadniona.